Eko-rodzina

Eko-rodzina

27.05.2020 | Lifestyle

Nie ma dzisiaj nic bardziej modnego, niż bycie eko. I dobrze! Bo “ekologicznie” znaczy “zdrowo”. Dzięki tej modzie rośnie w społeczeństwie świadomość jak ważna jest ekologia dla przyszłości naszej planety. Niestety, w tej materii mamy jeszcze sporo do zrobienia. Co na początek? Warto zacząć od siebie i swojej rodziny, by w młodym pokoleniu zaszczepić miłość do środowiska i troskę o nie.

JEDZENIE

Dla eko-rodziny nie ma nic gorszego, niż przetworzona, naszpikowana konserwantami, barwnikami i hormonami żywność. Przyjrzyjmy się zatem temu, co kładziemy na talerze i sprawdźmy skąd pochodzi nasze jedzenie. Jeśli chcemy, by nie było w nim szczepionek, sztucznych nawozów czy polepszaczy smaku, to wybierajmy produkty bio/eko. Zainwestujmy w filtr i pijmy wodę z kranu. Róbmy też własne mleko – migdałowe lub owsiane. Kontrolujmy stan lodówki i na bieżąco zużywajmy produkty, którym kończy się termin ważności. A co z resztkami po wczorajszym obiedzie? Z nich stwórzmy zupy kremy czy zapiekanki. To, czego nie możemy zjeść na bieżąco, zamroźmy. Do pracy czy szkoły szykujmy własnoręcznie zrobione potrawy, które przetransportujemy w wielorazowych pojemnikach na żywność. Nic nie zaszkodzi, jeśli ugotujemy potrawę na dwa dni. Zaoszczędzimy w ten sposób energię.

ZAKUPY

Na zakupy warto wybrać się z przemyślaną listą produktów, które będą nam potrzebne w najbliższym czasie. Świeżej żywności nie kupujmy na zapas, bo jeśli się przeterminuje, to będziemy musieli ją zmarnować i wyrzucić. Do sklepu warto zabrać wielorazową płócienną torbę, wiklinowy kosz lub plecak, do którego spakujemy produkty. Na zakupy zabierzmy też wielorazowe woreczki na warzywa i owoce, by nie korzystać z foliowych siatek. Możemy je zrobić sami ze starej firanki lub poszewki. Starajmy się kupować produkty od lokalnych rolników, a następnie odnośmy im wytłoczki po jajkach czy kobiałki po truskawkach. Jeśli sklep jest blisko, to warto wybrać się do niego na piechotę, a jeśli dalej, to zawsze można skorzystać z roweru. Zadbamy w ten sposób o środowisko i nasze zdrowie.

ODPADY

Eko-rodzina stawia na recycling i segreguje śmieci. Osobno wyrzuca papier, plastik, szkło, odpady bio i śmieci zmieszane. Jeśli mamy do tego warunki, to możemy stworzyć też własny kompostownik. Przeterminowane leki koniecznie zanieśmy do apteki, a baterie i żarówki wyrzućmy do specjalnie oznakowanych pojemników, np. w sklepach z artykułami RTV. Zepsute urządzenia elektryczne warto odnieść do punktu skupu, którego adres znajdziemy na stronie naszego urzędu gminy. A z czasem, gdy nabierzemy doświadczenia, możemy postarać się żyć zgodnie z filozofią zero waste i ograniczyć generowanie odpadów do minimum.

ENERGIA I WODA

Rachunek jest prosty: jeśli zaoszczędzimy energię i wodę, to dogodzimy nie tylko przyrodzie, ale i domowemu budżetowi. Zacznijmy od prostych kroków. Zakręcajmy kran podczas mycia zębów, do czajnika wlewajmy tyle wody, ile akurat potrzebujemy, używajmy przykrywek do gotowania, ładujmy zmywarkę do pełna i włączajmy tryb “eko”. Bierzmy krótkie prysznice zamiast kąpieli. Żelazko włączajmy tylko przed większym prasowaniem, a nie dla jednej koszuli. Kolejnym krokiem może być wymiana żarówek na długowieczne i oszczędne LEDy. A jak przyjdzie czas na kupno lodówki czy pralki, to zainwestujmy w klasę A++.

HIGIENA

Na gruncie higieny również możemy wprowadzić wiele modyfikacji, by być bardziej eko. Zacznijmy od zmiany jednorazowych maszynek na golarkę z tradycyjnym ostrzem, płatków kosmetycznych na wielorazowe myjki, antyperspirantu na kryształ i tamponów czy podpasek na kubeczek menstruacyjny. Starajmy się zużywać kosmetyki do końca, dlatego przecinajmy ich opakowania. Kupujmy preparaty, które nadają się do higieny całego ciała, postawmy za to na jakość. Wiele kosmetyków możemy zrobić też sami, na przykład wykorzystując fusy po kawie jako peeling.

SPRZĄTANIE

Na rynku znajdziemy magiczne środki na wszelkiego rodzaju zabrudzenia. Wszystkie one jednak naszpikowane są chemią szkodliwa tak dla naszego zdrowia, jak środowiska. Warto zatem przestawić się na równie skuteczne i tanie eko-środki. Będzie nam potrzebne to, co zazwyczaj trzymamy w kuchennych szafkach: soda oczyszczona, kwasek cytrynowy, szare mydło, cytryna i ocet. Ten ostatni to cudowny i wielofunkcyjny produkt. Świetnie radzi sobie z usuwaniem kamienia i tłuszczu. Do własnoręcznie zrobionych środków możemy dodać olejek eteryczny, np. z drzewa herbacianego, który wykazuje silne działanie antyseptyczne.

GARDEROBA

Projektanci przyzwyczaili nas do sezonowych zmian trendów i wymiany garderoby wraz z każdą porą roku. Warto się jednak zastanowić, czy na pewno jest to nam niezbędne do życia. W byciu eko nie pomaga nam też przemysł tekstylny, bo szacuje się, że do wyprodukowania jednej bawełnianej koszulki zużywa się około 20 tys. litrów wody. Do tego dochodzą sztuczne materiały oparte na przemyśle rafineryjnym, barwniki i toksyczne substancje. Jak z tego wybrnąć? Po pierwsze, postawmy na jakość, a nie na ilość i dbajmy o swoją odzież. Po drugie, wybierajmy klasyczne fasony, które nie wychodzą z mody. Wreszcie po trzecie, szukajmy ubrań z naturalnych i ekologicznych materiałów, wyprodukowanych przez certyfikowanych producentów. A co ze zniszczonymi ciuchami? Możemy z nich zrobić torby na zakupy lub ścierki.

Nasza rada:

  • Daj swoim pociechom dobry przykład! Przyjrzyj się własnym nawykom i wprowadź do rodzinnego życia troskę o środowisko i własne zdrowie. Pokaż dzieciom, że też mogą być eko! Wspólnie przeróbcie stare ubranka na nowe zabawki.
Koszykx Produkty w koszyku: Suma: -
UE