Pielęgnacja uszu

Pielęgnacja uszu

28.04.2020 | Уход за кожей тела

Po co nam uszy? Większość z nas odpowie po prostu, że to dzięki nim słyszymy. Jednak ten ważny narząd oprócz pobierania fal dźwiękowych, które następnie przekazywane są za pomocą połączeń nerwowych do mózgu, odpowiada także za utrzymywanie równowagi. Budowa uszu jest bardzo skomplikowana i delikatna, przez co łatwo je uszkodzić podczas codziennej higieny. Jak powinna wyglądać ich bezpieczna pielęgnacja?

JAK ZBUDOWANE JEST UCHO?

By zrozumieć na czym powinna polegać prawidłowa pielęgnacja ucha, musimy najpierw poznać jego budowę. Tym bardziej, że nasze uszy są niezwykle skomplikowanym narządem. Na zewnątrz dostrzec możemy małżowinę uszną, za którą kryje sie przewód słuchowy zewnętrzny o długości kilku centymetrów. Zamyka go błona bębenkowa, którą od zewnątrz pokrywa nabłonek, a od wewnątrz błona śluzowa. Tutaj kończy się ucho zewnętrze. Za nim rozpoczyna się ucho środkowe i dalej ucho wewnętrzne, złożone z przedsionka, ślimaka i kanałów półkolistych.

PO CO NAM WOSKOWINA?

Woskowina (łac. cerumen) to całkowicie naturalna wydzielina, która jest bardziej przydatna, niż wielu z nas przypuszcza. Jest produkowana przez liczne gruczoły zlokalizowane w pobliżu małżowiny usznej i zawiera złuszczający się naskórek. Zwykle ma kolor od żółtawego do brunatnego. Może być lepka, wilgotna lub sucha. Jej barwa i konsystencja zależą od naszych uwarunkowań genetycznych. Zadaniem woskowiny jest ochrona ucha przed zanieczyszczeniami. Wychwytuje wodę, cząsteczki brudu i kurzu, dzięki czemu nie docierają one do ucha wewnętrznego. Ma do tego właściwości antybakteryjne, chroni błonę bębenkową przed otarciami czy zranieniami i ją nawilża. Co ważne, nasze uszy potrafią samodzielnie oczyszczać się z woskowiny. Podczas ruchów żuchwy, wraz z żuciem czy połykaniem, wydostaje się ona na zewnątrz, do kanału słuchowego, wysycha, odrywa się i następnie wypada.

SKĄD SIĘ BIERZE NADMIAR WOSKOWINY?

Zdarza się jednak, że woskowina gromadzi się w kanale słuchowym w nadmiarze. Dotyczy to przede wszystkim osób pracujących wśród zanieczyszczeń, u których ze względu na zapylenie czy kurz woskowina wydziela się w nadmiarze. Problem ten mają także osoby noszące aparaty słuchowe, korzystające z zatyczek do uszu oraz mające wąsko ukształtowany przewód słuchowy. Nadprodukcja jest też uwarunkowana genetycznie. Wówczas usuwanie wosku usznego jest wręcz wskazane. W przeciwnym razie w uchu może powstać czop woskowinowy, który spowoduje uczucie zalegania wody w uchu, ból, szumy, dzwonienie, zaburzenie słuchu, a nawet zawroty głowy w momencie, gdy czop uciska błonę bębenkową.

CZEGO UNIKAĆ W PIELĘGNACJI USZU?

  • PATYCZKI

Najbardziej popularnym sposobem radzenia sobie z woskowiną są patyczki. Ale uwaga! Jeśli włożymy je zbyt głęboko do ucha, to albo wepchniemy woskowinę głębiej i ją ubijemy, albo usuniemy za dużą jej ilość. W ten sposób zakłócimy mechanizm naturalnego oczyszczania się ucha. Na to nasz organizm zareaguje wzmożonym wydzielaniem wydzieliny. Następnie powstaną czopy woskowinowe, które bardzo trudno usunąć. W efekcie nasze uszy się zatkają. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo infekcji i uszkodzenia błony bębenkowej, które może skutkować podrażnieniem lub nieodwracalnym uszkodzeniem przewodu słuchowego. Dlatego przy czyszczeniu ucha powinniśmy zrezygnować z popularnych patyczków. Mogą się nam one przydać jedynie do usunięcia zanieczyszczeń z małżowiny usznej.

  • ŚWIECOWANIE

To dość modny ostatnio zabieg, który stosowany jest często w warunkach domowych, ale obecnie znajdziemy go w ofercie niemal każdego salonu kosmetycznego. Polega na włożeniu do ucha zapalonej świecy, która rozrzedzając powietrze w kanale słuchowym zewnętrznym ma odessać z ucha woskowinę i zanieczyszczenia. Jednak według Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration), świecowanie uszu nie jest zabiegiem bezpiecznym. Wiąże się z zagrożeniami takimi jak przebicie błony bębenkowej, zakażenie, zapalenie ucha zewnętrznego, uszkodzenie ucha środkowego, a nawet z czasową utratą słuchu.

JAK PRAWIDŁOWO CZYŚCIĆ USZY?

O ile patyczki czy świecowanie mogą wyrządzić naszym uszom więcej krzywdy, niż pożytku, o tyle specjalistyczne preparaty doskonale nadają się do codziennej pielęgnacji uszu. Ich zadaniem jest zmiękczanie i naturalne usuwanie wosku usznego. Dodatkowo nawilżają one przewód słuchowy, łagodzą podrażnienia i tworzą powłokę ochronną. Mogą być stosowane także przez osoby mające specyficznie ukształtowane przewody słuchowe zewnętrzne. Polecane są zarówno w codziennej pielęgnacji przewodu słuchowego, jak i w rozmiękczaniu czopów woskowinowych przed wizytą u laryngologa. Dobry preparat pomaga także ograniczyć nadmierne wydzielanie woskowiny i przywrócić naturalne środowisko fizjologiczne, które zapobiega namnażaniu się drobnoustrojów w uchu.

Nasza rada:

  • Jaki preparat do pielęgnacji uszu wybrać? Najlepiej sięgnąć po taki, które w składzie zawiera naturalne składniki. Szczególnie polecanym składnikiem jest oliwa z oliwek, która ma właściwości łagodzące i pielęgnuje wysuszoną skórę przewodu słuchowego (np. Salorhin ucho).
Koszykx Produkty w koszyku: Suma: -
UE