Chustonoszenie

Chustonoszenie

29.06.2020 | Lifestyle, Pierwsze kroki w macierzyństwie

POZYCJA „ŻABKI”

Prawidłowa pozycja malucha w chuście to ta przodem do rodzica. Jego plecy powinny przypominać kształtem literę „C”. Taka pozycja fizjologicznego łuku odciąża kręgosłup dziecka. Maluch powinien być ponadto wtulony w rodzica. Jego główka nie może być zanadto odchylona do tyłu, ponieważ nadwyręży to mięśnie jego karku i kręgosłupa. Głowa powinna być skierowana na bok, by ułatwić maluszkowi oddychanie. Jego kolanka powinny znajdować się wyżej, niż pupa, mniej więcej na wysokości pępka. Zwróćmy też uwagę, by jego stópki były skierowane na zewnątrz. Poprawna pozycja nie zaszkodzi zdrowiu dziecka, wręcz przeciwnie, będzie wspierać prawidłowy rozwój jego układu kostno-mięśniowego. By mieć pewność, że pozycja jest prawidłowa warto wybrać się z maleństwem w chuście do pediatry, który oceni wiązanie pod względem medycznym. Pamiętajmy też, by kontrolować maleństwo. Trzeba sprawdzać, czy jego pozycja jest prawidłowa, czy może swobodnie oddychać oraz czy chusta się nie poluzowała. Kontrolujmy też czy dziecko nie jest spocone lub czy nie trzeba mu zmienić pieluszki.

KIEDY ZACZĄĆ?

Dziecko przychodzi na świat jeszcze niedojrzałe. Po dziewięciu miesiącach spędzonych przy mamie jedną z jego podstawowych potrzeb staje się bliskość, jaką dają mu rodzice. To właśnie dotyk jest dla niego najważniejszym zmysłem, który staje się pośrednikiem między nim a światem. Dlatego chustonoszenie to dobry pomysł już od pierwszych dni maleństwa na tym świecie, o ile dziecko jest zdrowe i nie ma do tego medycznych przeciwwskazań. Ważne także, by mama czuła się dobrze i miała siłę. Już od pierwszych dni życia noszenie zaspokaja potrzeby noworodka, takie jak bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Kształtuje podstawowe zaufanie między dzieckiem a rodzicem. Na takim bezpiecznym wzorcu przywiązania maluch zaczyna powoli budować relację z otoczeniem. Staje się otwarty na nowe, nieznane dotąd doświadczenia. Ma ochotę poznawać świat z wysokiej perspektywy rodzica, ale kiedy poczuje się zmęczony bodźcami zewnętrznymi, to zawsze może się wtulić się w mamę lub tatę.

JAK ZACZĄĆ?

Na początek warto spotkać się z doradcą, który pomoże opanować schemat wiązania chusty i sprawdzi pozycję dziecka. Profesjonalista pomoże rodzicom dostosować wiązanie do wieku i potrzeb malucha, pokaże jak poprawnie wiązać chustę i na bieżąco będzie korygował wszystkie błędy, które mogą się przydarzyć początkującym rodzicom. Możemy uczyć się wiązania jeszcze zanim maluszek przyjdzie na świat. Pamiętajmy jednak, że zupełnie inaczej wiąże się lalkę treningową, a inaczej ruchliwego i delikatnego niemowlaka. Dlatego w trakcie ciąży najlepiej ćwiczyć schemat, ale już ostatecznej pozycji dobrze jest się uczyć się na dziecku. To niezwykle istotne, by już na samym początku nauczyć się poprawnego schematu, ponieważ prawidłowo dopasowane wiązanie jest szczególnie ważne przy chustowaniu noworodków i dzieci, które jeszcze samodzielnie nie siedzą. Początkowo wiązanie ok. 5 m materiału może wydawać się trudne, jednak z czasem dochodzi się do wprawy. Doświadczonym rodzicom samo wiązanie zajmuje nie więcej niż minutę. Dobrze jest poświęcić trochę czasu na naukę, bo prawidłowa pozycja maleństwa w chuście jest tu podstawą wszystkiego. Będziemy mieli także pewność, że z tak zawiązanej chusty dziecko na pewno nie wypadnie.

SPOSÓB NA…

Świadomi chustujący rodzice szukają sposobu na pogłębienie więzi z dzieckiem, a także na uśmierzenie bólu związanego z kolkami i wzdęciami malucha. Pozycja dziecka w chuście, w której kolana ma wyżej niż pupę, sprzyja oddawaniu gazów i pozwala uniknąć bolesnych problemów z brzuszkiem. Dodatkowo stykanie się brzucha rodzica z brzuszkiem dziecka wydziela ciepło i zapewnia maleństwu delikatny masaż, który zmniejsza kłopoty z trawieniem. Bliskość rodzica przynosi dziecku także ukojenie podczas choroby czy ząbkowania. Pozycja „żabki” jest pozycją fizjologiczną dla bioder dziecka i pomaga zapobiec dysplazji stawów biodrowych. Co więcej, w przypadku stwierdzenia takiej wady u maleństwa, ortopeda może zalecić rodzicom chustonoszenie.

DLA DZIECKA I DLA RODZICA

Korzyści z chustnoszenia czerpie nie tylko maluch, ale także rodzic. Oprócz zapewnienia bliskości i budowania relacji z maleństwem, szybciej nauczy się rozpoznawać potrzeby noworodka. Ma także wolne ręce, co jest szczególnie istotne przy drugim dziecku. Noszenie pozwala także oszczędzać kręgosłup rodzica. Przy prawidłowym dociągnięciu chusty i symetrycznym ułożeniu maleństwa, ciężar jest równomiernie rozłożony na obu ramionach i biodrach, dzięki czemu chustonoszenie może nawet poprawić pozycję kręgosłupa osoby noszącej.

Nasza rada:

  • Chustonoszenie ma wiele zalet i daje korzyści tak dziecku, jak rodzicowi. Pamiętaj jednak, że maluch potrzebuje różnorodności, by prawidłowo się rozwijać. Dlatego poza chustą zapewnij mu swobodny ruch. Noś go także na rękach, sadzaj na macie edukacyjnej i w wózku. Zmiana pozycji pozwoli pracować i rozwijać się wszystkim mięśniom Twojego maleństwa.
Koszykx Produkty w koszyku: Suma: -
UE